Jan Heweliusz - gdański astronom - 2011 rok Heweliusza

logo
A A

"Ulubieniec królów i książąt, sam książę astronomów".
Żaden naukowiec urodzony na terenie Rzeczpospolitej nie był w XVII wieku równie znany jak Heweliusz. Jego dorobkiem interesowali się nie tylko inni astronomowie, ale też ...monarchowie. Heweliusz zyskał możnych protektorów w postaci króla Jana Kazimierza oraz Jana III Sobieskiego, którego upamiętnił, nadając jednemu z odkrytych przez siebie gwiazdozbiorów miano "Tarczy Sobieskiego". Nawet najpotężniejszy władca ówczesnej Europy - król Francji Ludwik XIV uznał za właściwe sponsorowanie badań astronoma. Heweliusz został włączony do elitarnego grona uczonych-pensjonariuszy. Tego zaszczytu dostępowało wówczas 56 ludzi ze świata nauki i sztuki.

Heweliusz urodził się jako Jan HeweliuszJan Hewelke w 1611 roku. Jego ojciec był bogatym browarnikiem. Chciał, aby syn skończył prawo i przejął rodzinną firmę. Początkowo wszystko było na dobrej drodze. Heweliusz zaczął studiować prawo w Lejdzie, ale już wtedy każdą wolną chwilę poświęcał astronomii, zainteresowanie którą wszczepił mu jego nauczyciel z Gimnazjum Piotr Krűger. W końcu przerwał studia i po dwóch latach podróży wrócił do Gdańska. Mając 24 lata ożenił się z piękną Katarzyną Rebeschke , córką zamożnego browarnika, która wniosła w posagu dwa domy wraz z browarem przy ulicy Korzennej 53 i 54, bezpośrednio sąsiadujące ze znajdującym się pod numerem 55 domem i browarem ojca. Heweliusz po śmierci ojca scalił obie firmy. Okazał się zdolnym piwowarem, został przyjęty do cechu browarników, a nawet stanął na jego czele. Produkował mocne piwo bardzo dobrego gatunku zwane jopejskim.

Rozwijał też karierę publiczną, został ławnikiem i rajcą miejskim w Radzie Gdańska. Jako rajca posługiwał się herbem przedstawiającym żurawia, symbolizującego wytrwałość, czujność i skupienie.

Zajmując się browarami nigdy tak naprawdę nie porzucił swojej fascynacji astronomią. W wieku 30 lat zdecydował się na zwrot w karierze. Na dachach swoich kamienic zbudował obserwatorium astronomiczne z własnoręcznie wykonanymi przyrządami. Z czasem było to największe obserwatorium na świecie i najlepiej wyposażone w Europie. Heweliusz badał tam ruchy ciał niebieskich, kreślił mapy księżyca i konstelacji gwiezdnych. Był nie tylko świetnym konstruktorem, ale też zdolnym grafikiem i ilustratorem własnych dzieł. Jan Heweliusz - słynny gdańszczanin, wielki astronomJego słynna "Selenografia" zostało przyjęte w całej Europie z wielkim uznaniem. Zawarte w niej mapy księżyca były tak doskonałe, że dopiero w połowie XIX wieku udało się wykonać lepsze. To Heweliusz wprowadził na mapy nieba gwiazdozbiory: Psy Gończe, Żyrafę, Warkocz Bereniki, Jaszczurkę, Trójkąt, Antinousa, Sekstans, Lwa Małego i wspomnianą wcześniej Tarczę Sobieskiego. Dla fachowców rewelacją okazał się skonstruowany przez niego 39-metrowy teleskop. Wieloletnie obserwacje astronomiczne przyczyniły się do wydania katalogu położenia ponad 1500 gwiazd, w zamian za co Heweliusz został przyjęty do Królewskiego Towarzystwa Nauk w Londynie. Jan Heweliusz wykorzystał własne obserwacje plam słonecznych do określenia okresu obrotów słońca, z dokładnością większą niż jego poprzednicy. Jasnym regionom wokół plam słonecznych dał nazwę faculae, która jest używana także dzisiaj. Jego wyniki obserwacji plam słonecznych z lat 1642 - 1679 są ważne i mają duże znaczenie dla współczesnej astronomii.

W 1662 r. spadł na gdańskiego astronoma ciężki cios. Po przeszło dwudziestoletnim, zgodnym pożyciu zmarła mu żona Katarzyna. Po jej śmierci mistrz poczuł się samotny, bezradny i zagubiony. Dzieci nie mieli. Ponadto rodzina zmarłej dochodziła ostroGabinet Jana Heweliusza w Centrum Hevelianum Gdańsk praw spadkowych. Czując ciężar wdowieństwa, Heweliusz postanowił ożenić się powtórnie. Wybranką została młodziutka Elżbieta Koopmann, świetnie wykształcona córka zamożnego kupca. To szokujące dysproporcją wieku małżeństwo, w którym pan młody miał 52 lata a panna młoda 16, okazało się szczęśliwe i dobrane pod względem charakterów i upodobań. Zamiłowanie Elżbiety do nauki pomogło jej w zrozumieniu idei męża, została jego najbliższą pomocnicą, towarzyszyła mu w obserwatorium, służyła swoją znajomością języków. Mając oddanego sojusznika mistrz wziął się z jeszcze większą energią do pracy. Przy udziale żony zajął się kometami i wydał dzieło pt. "Kometografia". Warto zaznaczyć, że zaangażowanie żony do obserwacji spotkało się z protestami jej rodziny, gdyż tego rodzaju zajęcia nocne nie były objęte intercyzą ślubną.

Elżbieta dała mężowi również inne, wielkie szczęście - obdarzyła go potomstwem. Starzejący się Jan z dumą i radością nadał pierworodnemu synowi imię Adeodatus, czyli podarowany przez Boga. Synek zmarł w niemowlęctwie ku wielkiej rozpaczy rodziców. Doczekali się jeszcze trzech córek - Katarzyny, Julianny Renaty i Flory Konstancji.

Pomnik Jana Heweliusza przed ratuszem staromiejskim w GdańskuKolejny cios dotknął Heweliusza w 1679 roku, gdy wielki pożar zniszczył wszystkie należące do niego kamienice, obserwatorium i drogocenne przyrządy. Z czasem udało się odbudować obserwatorium, ale astronom już nigdy nie zdołał odtworzyć tak znakomitego wyposażenia, jakim dysponował wcześniej. Heweliusz zmarł w rocznicę swoich urodzin 28 stycznia 1687 r. Miał 76 lat. Jego "Atlas Ciał Niebieskich", stanowiący efekt pracy całego życia, został złożony i opublikowany pośmiertnie przez jego żonę.

Wielki astronom pozostał w pamięci i świadomości mieszkańców Gdańska, co udowodnił miesięcznik "30 dni" przeprowadzając w roku 2000 plebiscyt na Gdańszczanina 1000-lecia. Heweliusz zajął w nim zaszczytne pierwsze miejsce.


Legendę  "Papuga Heweliusza" czytaj tutaj


Rok 2011 - rokiem Jana Heweliusza